|
"Pstrąg na surowo"
Preambuła - półprodukt :
Produkty :
- 1 kg fileta bez kręgosłupa z pstrąga tęczowego, karmionego paszą Aller Safir Farve, lub zamienników - łososia lub troci z jak największej sztuki
- 100 g soli kuchennej
- 50 g cukru
- 2 pęczki kopru / torebka suszu z kopru
- szczypta estragonu
- 1 cytryna
Przygotowanie :
Filety z ryby po wypłukaniu, dokładnie natrzeć najpierw solą , pózniej cukrem po stronie mięsa. Po stronie skóry natrzeć
wyłącznie solą (30 g). Natarte solą i cukrem filety, obficie obsypać koprem (w przypadku kopru świeżego można wykorzystać
również łodygi rośliny), szczyptą estragonu i delikatnie zlać sokiem z małej cytryny. Tak przygotowane filety "złożyć" razem
w ten sposób, aby stykały się mięsem, a skóra pozostawała na zewnątrz i koniecznie włożyć do naczynia - miski,
uniemożliwiającej odpływanie naturalnego soku, który zacznie wydzielać się z mięsa po kilku minutach. Tak przygotowany
produkt odstawić pod przykryciem na 24 h w temp. ok. 15-19 stopni (spiżarnia lub chłodniejsze miejsce). W tym czasie należy
zwrócić uwagę, czy ryba leżąca w naczyniu jest przykryta sokiem, który się z niej wydziela, jeżeli nie - należy jej w tym
pomóc odpowiednio układając. Po upływie 24h, o ile ryba nie została zjedzona przez koty tudzież inna rodzinę, należy
wyciągnąć filety z naczynia - nie wylewając soku, zdjąć z nich skórę (na tym etapie powinno to się udać dość łatwo),
oraz przekroić filety na dwie lub trzy części - krojąc w poprzek fileta (poprawność krojenia sprawdzić suwmiarką ).
Podzielone filety złożyć z powrotem do naczynia z sokiem, i odstawić na kolejne 24h, do lodówki lub w zimne miejsce.
Po kolejnych 24h mięso ryby jest już zakonserwowane. Należy wylać niepotrzebny już sok, a rybę oczyścić ręką z nadmiaru
kopru. Teraz filety można pokroić wedle gustu i upodobań - (o których się nie dyskutuje) - tzn. w kosteczki, prążki,
kółeczka, laseczki, paski, płatki czy ekstremalnie zgranulować (można z nich też coś wyrzezbić) - osobiście polecam
pokrojenie filetów w wąskie paski lub kostkę. Tak przygotowana ryba jest już gotowym półproduktem. Po spróbowaniu
ryba powinna być krucha (nie przesadnie), i zdecydowanie słona - ważne (dla osób używających normalną ilość soli,
smak mięsa na tym etapie musi być odczuwalny jako zbyt słony - oznacza to, że ryba jest dobrze zakonserwowana, a
zbyt słonego smaku i tak wkrótce się pozbędziemy - o czym dalej).
Część druga - Przyjemniejsza
Przygotowanie potrawy finalnej
I. Sposób pierwszy - "po diabelsku"
Produkty :
- dużo cebuli ( jak kto lubi - od 0,5 kg do 10 kg)
- pieprz ziołowy - standardowa paczka
- pieprz czarny mielony (wyłącznie świeżo - własnoręcznie mielony , pieprz zmielony fabrycznie nie posiada jednej dziesiątej właściwości pieprzu i obraża porządnego kucharza !!!!) - pół paczki
- pieprz dziwny ( biały, cayene, albo inny wymysł producentów przypraw)
- papryka ostra
- inne ostre rzeczy ( brzytwy, noże, nauczycielki matematyki i inne ...)
- kilkadziesiąt kropli oliwki z oliwek - (zbieranych o północy)
- kilkadziesiąt kropli oleju słonecznikowego - dobrej jakości
- 1 cytryna
- pietruszka świeża lub suszona dwie - trzy szczypty
Przygotowanie :
Półprodukt przesypać do dużego naczynia, umożliwiajścego wygodne mieszanie
składników. Do ryby dodać pokrojoną w drobną kostkę wcześniej przygotowanš cebulę, w ilości co najmniej dorównującej
objętościowo ilości ryby ( lub większej ). (Przygotowanie cebuli - cebulę po pokrojeniu w kostkę należy wsypać do głębokiego
naczynia, zlać ok. 50 ml. octu i natychmiast potem zalać wrzątkiem. Po pięciu minutach przesypać do sitka lub durszlaka i
płukać 4 min i 53 sekundy pod zimną, bieżącą wodą o przepływie Q=1,5 m3/h. Pózniej dokładnie odcedzić). Rybę i cebulę
dokładnie wymieszać, dodając w trakcie kilkanaście kropel oliwki z oliwek, kilkadziesiąt kropli oleju i sok z małej
cytryny. Do wymieszanej ryby wsypać kilka szczypt pokrojonej drobno pietruszki, całą paczkę pieprzu ziołowego, pół paczki
mielonego pieprzu, oraz kilka szczypt papryki i innych ostrych rzeczy. Tak przygotowaną rybę odstawić na co najmniej 24h
do lodówki w celu przygryzienia się. Należy zwrócić uwagę na to, czy przypadkowo nie zamykamy razem z rybą jednego z
domowników - gdyż może się to skończyć całkowitym zanikiem potrawy. Ogólna zasada przy tak przygotowanej rybie jest taka,
iż im dłużej gryzie się ze sobą, wróć przegryza się w lodówce - tym lepiej. Nie posolona cebula dodana do ryby odsala jej
smak, a pozornie duża ilość pieprzu pozostawia bardzo intensywny aromat - a nie ostrość potrawy (ostatnie zdanie jest
bardzo subiektywne - ponieważ bardzo lubię ostre pani...... , wróć - dania ). Powyższa potrawa zachowuję bardzo długą
przydatność do spożycia - najbardziej udana próba przeprowadzona przeze mnie zakończyła się pomyślnym spożyciem ryby
cztery miesiące po sporządzeniu !! ( i żyje....., i to jak ......), niestety dalsza próba była niemożliwa z powodu zjedzenia
wszystkich próbek ( była to najcięższa próba mojej silnej woli, tuż zaraz przed rzuceniem palenia (tytoniu)).
II. Sposób drugi - "na kolorowo"
Składniki:
- dużo cebuli (j/w)
- kilkanaście szczypt kopru (świeży lub susz)
- kilkanaście szczypt pietruszki (świeży lub susz)
- kilka szczypt estragonu
- kilka szczypt pieprzu czarnego ( pouczenie j/w)
- kilka szczypt czosnku suszonego lub nie
- pół czerwonej papryki
- pół żółtej papryki
- pół zielonej papryki
- pół pomarańczowej papryki
- lub dwie tęczowe papryki
- oliwka i olej - j/w
- cytryna - j/w
Przygotowanie:
Cebulę przygotować - jak wyżej i wsypać do - jak wyżej w naczyniu - jak wyżej. Paprykę pokroić w drobną równiutką kostkę ( UWAGA w przypadku wystąpienia braku któregoś z kolorów papryki - odstąpić od przygotowania potrawy , lub zmienić nazwę na "na nie całkiem kolorowo", lub "na pół kolorowo", lub "na monochromatycznie" - w zależności o ilości kolorów). Pokrojoną paprykę wsypać do ryby wraz z cebulą, zielskiem, przyprawami , płynnymi tłuszczami, i cytrynš , po czym długo mieszać. Po odczuciu lekkiego omdlewania dłoni rybę odstawić do lodówki na zasadach jak wyżej.
III. Sposób trzeci - "tropicalnie" (koniecznie wymawiać "c" jak "c" - zgodnie z obowiązującym prawem)
Składniki :
- cebula połowa z - jak wyżej
- puszki ( z ananasem, brzoskwinią, mandarynkami itp.) - dopuszczalne jest stosowanie świeżych owoców , ale jest to zbyt "ekologiczne".
- dwie cytryny
- szczypt kilka wróbelka Ćwirka - wróć pietruszki (susz lub nie)
- szczypta estragonu
Przygotowanie:
Cebulę - j/w, owoce wyciągnąć z puszki i drobno pokroić w kostkę ( entuzjastom "dań ostrych" polecamy pokrojenie
owoców razem z puszką), dodać do ryby, (tym razem dokładniej oczyszczonej z resztek kopru pochodzącego z pierwszego etapu
przygotowań), zlać obficie sokiem z cytryny, dodać pietruszkę i znooooowu mieszać. Leżakowanie w lodówce jak wyżej, z tą
jednak różnicą że zapominamy o zasadzie im dłużej tym lepiej , ponieważ trwałość tak przygotowanej ryby spada do dwóch -
trzech tygodni od przygotowania (prawdopodobnie następuje konflikt konserwantów pochodzących od dodanych owoców).
IV. Inne sposoby . Rybę tą można przygotowywać również na inne sposoby, jednak nie mogę ich na razie opisywać, gdyż nie posiadam informacji jak smakują - osoby na których je testowałem , "zeszły" zanim zdążyłem coś z nich wydusić. Osoby które, pragną poeksperymentować - mile widziane , o wynikach proszę mnie informować pod numerem telefonu 0-700 72 72 72 .
V. Troubleshoting -Potrawę tą w przypadku wystąpienia nieprzewidzianych tragicznych okoliczności ( np. goście, rodzina, lub kolęda), należy podawać z dużą ilością pieczywa lub tuż po obiedzie - w przeciwnym przypadku potrawa jest zaskakująco mało wydajna. Ponieważ potrawa zawiera bardzo dużo dobrze przyswajalnego przez człowieka fosforu i innych tajemniczych substancji, mężczyzni spożywający duże jej ilości powinni zaopatrzyć się w zródło ujścia "nadmiaru energii" - w testach z Viagrą potrawa ta lekko przegrała tylko w kategorii - "ilość zawałów po spożyciu"
VI. Życzenia - życzę smacznego.
VII. Umowa Licencyjna - użycie tego przepisu jest równoznaczne z obowiązkiem głoszenia peanów na temat autora, wśród wszystkich osób poczęstowanych potrawą, które to przeżyją.
Ziemko
|
|